Wywiad z Barbarą Słapek

Marzena Jarema: Wydaje się że perfumerie For You są w Kielcach od zawsze

Barbara Słapek: Tak, 22 lata to szmat czasu, ale przecież nie wieczność

Więc od czego wszystko się zaczęło?

Na pewno nie od marzeń. Zawsze chciałam być prawnikiem albo, jakbyśmy dzisiaj powiedzieli, restauratorką. Prawnikiem bo wspaniale jest bronić innych i siebie gdy zajdzie potrzeba, restauratorką, bo coś magicznego jest w pięknym podaniu potrawy, w obmyślaniu receptur, sposobów przyozdabiania stołu. Ale życie zweryfikowało moje marzenia. Może byłam mało asertywna, mało uparta, ale zgodziłam się na wybór Mamy i z wykształcenia jestem ekonomistką.

No to Mama miała przeczucie! Czy inny zawód przydałby się bardziej komuś kto chce założyć własną firmę?

Na pewno nie żałuję tego co się stało. Nawet tego poddania się, bo konsekwencją mojej bierności jest firma o której mamy dzisiaj rozmawiać.

Ale najpierw była inna praca?

B.S. – Najpierw w rektoracie WSP, potem jako pracownik banku oddelegowany do kasy walutowej Pewexu, jeśli jeszcze ktoś pamięta co to takiego było.

Potem był rok 1990 i moje doświadczenia tak zbieżne z tymi których obecnie doświadczają młodzi ludzie. Straciłam pracę! Ale na szczęście od razu otworzyłam swoją działalność. Branżę kosmetyków podpowiedział mi mój mąż Kazimierz, któremu jestem za to do dziś bardzo wdzięczna.

Branża się sprawdziła?

Jak najbardziej. Nagle znalazłam się w świecie mody, piękna, luksusu i kreatorów. Każda kobieta to lubi, nie oszukujmy się. Ale nie tylko o spotkania w ekskluzywnych hotelach chodzi. Zaczęłam bardzo szybką edukację kosmetologiczną. Przecież to szeroka wiedza: jak działa kosmetyk, dla kogo jest przeznaczony, jak współgra z naszym wiekiem, alergią, przyzwyczajeniami, typem urody. Dziś młodzi ludzie studiują na ważnych uczelniach kosmetologię i brną przez medyczne przedmioty, laboratoria całymi latami. Ja musiałam zdobyć rzetelną wiedzę na bardzo przyspieszonych „studiach”. To było niezwykłe i pasjonujące. Gdy poczułam że znam się na tym świecie kosmetycznej mody, postanowiłam że w moim sklepie będą tylko najlepsze kosmetyki. W najwyższej jakości niezależnie od marki i ceny. I tak jest do dzisiaj. Taką daję gwarancję moim klientom. W tej sprawie od 22 lat nic się nie zmieniło.

Ale wróćmy proszę do przerwanego wątku. Rok 1990. Dobry czas dla biznesu, rynek był chłonny…

To prawda, ale w mojej branży nie było łatwo. Te przynoszące mi satysfakcję szkolenia jednak musiały się odbyć co do jednego. Menadżer, dystrybutor konkretnej marki przyjeżdżał osobiście z Paryża, Londynu, Wiednia i sprawdzał przygotowanie sprzedawców. Także sklep, półki, rozmieszczenie towarów musiały być odpowiednie. Nie wystarczyły pieniądze.

W tamtym czasie sama sprzedawałam kosmetyki, prowadziłam księgowość, pracowałam 6 dni w tygodniu praktycznie przez cały dzień. Ze szkoleń nie mogłam i nie chciałam rezygnować, szumnego wprowadzania nowego kosmetyku na rynek też nie mogłam bagatelizować, więc zdarzało się że po pracy od razu jechałam do stolicy, na kolejną imprezę. Było miło, ale byłam zmęczona.

I tak do dziś?

Nie do końca. Perfumerie w większości zniknęły. Sieciówki zastąpiły indywidualny handel, samotne spacery miedzy półkami przyjazną rozmowę. My mieliśmy szczęście. Kielczanie zadecydowali że będziemy istnieć. Zaufali nam, a my robimy wszystko aby dowieść że jesteśmy tego warci. Perfumerie to przygoda i spełnienie mojego życia. Ale jak długo jeszcze, o tym zadecyduje klient i niektórzy na stałe z nami współpracujący dystrybutorzy.

Przez te lata zmieniło się miasto, zmienił się klient, a perfumerie For YOU?

A For You jest dalej dla Ciebie, i dla każdego. Dbamy o markę. Byliśmy i jesteśmy perfumerią bardzo dobrą. Różnimy się od innych tym, że u nas zmian nie ma.

Jak to, a Internet, nowe formy reklamy?

To oczywistość. Mamy swoją stronę, pracujemy nad nią cały czas, korzystamy z doświadczeń tak bardzo w świecie rozwijającego się marketingu, nie zapominamy o reklamie. Ale to oczywistość. Nie jesteśmy staroświeccy, tylko stali w ofercie i nowocześni w rozwoju. Sukces zawdzięczamy naszej konsekwencji. Dobrze przygotowany personel, otwarty i wykwalifikowany, dobra jakość naszego towaru, indywidualne podejście do klienta, szeroki wachlarz ofert, to nasz znak firmowy. Konkurujemy wiedzą, znajomością produktów, doradztwem.

Nie trzeba mieć dużo pieniędzy aby korzystać z oferty For You. Bo rozpiętość cenowa jest niebywała w tej branży. Są kremy po kilkanaście złotych i kilka tysięcy. My gwarantujemy, że jedne i drugie są skuteczne i dobre. Oczywiście każdy w swojej klasie.

Podobno jednak nie każdy znany kosmetyk postawi Pani na półce w swojej perfumerii…

Choć pewnie gdybym patrzyła tylko na zysk, wszystkie reklamowane produkty byłyby u mnie dostępne. Ale tak nie jest. Znam bardzo dobrze tę branżę, bywam na prezentacjach nowości i wiem że mimo silnej reklamy niektóre kosmetyki nie warte są swoich cen, lub nic nie są warte. Dla nich w moich perfumeriach nie będzie miejsca.

Nie musimy się obawiać że jak inni, sprzeda Pani swoje sklepy dużej sieci z dużym zyskiem?

Nie. Inni sprzedali, a mnie szkoda. Nie ma we mnie drapieżności. Ostatnio przypomniałam sobie takie powiedzenie dyktatorki mody Chanel: „moda się zmienia, a styl zostaje”. Odnoszę to do moich perfumerii. Wielkie sieci, sprzedaż internetowa, legalna sprzedaż tzw. podróbek, wszystko to będzie się zmieniać, przemijać, a klient zawsze wróci do kogoś kto porozmawia, poradzi i zaoferuje najwyższej jakości towar za sumiennie skalkulowaną cenę. A to przecież my właśnie. Perfumerie For You.

A żeby ostatecznie Państwa przekonać że podstawą w naszej działalności jest dobro klienta, zapraszam do nowej perfumerii For You w Kielcach, przy ulicy Paderewskiego 3/5.

Otwieramy uroczyście i z radością perfumerię 8 października. Lokalizacja jest znakomita. Nie będzie problemu z parkingiem, w soboty jest zupełnie bezpłatny, a w dni powszednie od godz. 17-tej. Nie trzeba będzie się śpieszyć z zakupami, bowiem znacznie wydłużamy czas naszej pracy. Czekamy na Państwa od godziny 9.00 do 20.00, od poniedziałku do piątku, w soboty od 10.00 do 17.00

Nowa perfumeria egzekwować będzie stałe Karty Klienta?

Oczywiście, będzie też wydawać nowe karty, bony rabatowe, i proponować wiele innych niespodzianek o których informować będziemy miedzy innymi na naszej stronie www…

Czyli coś na kształt wielkich wyprzedaży?

B.S – Nie rzecz w tym aby na szybie napisać Wielka Wyprzedaż, ale żeby tak prowadzić politykę promocyjną, aby klient który przecież umie liczyć, po dokładnej kalkulacji wybrał perfumerię For You.

Dziękuję za rozmowę